Strona główna Życie studenta Pierwszy rok psychologii: cz…
Życie studenta

Pierwszy rok psychologii: czego naprawdę się spodziewać

Mniej kozetki, więcej metodologii, plus całe naręcze mitów do oduczenia. Przewodnik po pierwszym roku, który zamienia zaskoczenie w ciekawość.

Ψ Zdjęcie wprowadzające

Rekrutacyjne wyobrażenie o psychologii bywa filmowe: czytanie ludzi z gestów, rozszyfrowywanie snów, może własna kozetka. Pierwszy semestr szybko to prostuje, i jak się później okazuje, na dobre. Oto czego naprawdę się spodziewać, żeby zaskoczenie było ciekawością, a nie rozczarowaniem.

Psychologia to nauka empiryczna

Pierwszy rok to przede wszystkim fundamenty: metodologia badań, statystyka, biologiczne podstawy zachowania, procesy poznawcze, historia myśli psychologicznej. Zanim ktokolwiek pozwoli ci „pracować z ludźmi”, uczelnia uczy cię sprawdzać, skąd właściwie wiadomo to, co wiadomo. To nie złośliwość programu. To różnica między psychologiem a coachem po weekendowym kursie.

Sporo mitów do oduczenia

Część „oczywistej” wiedzy z internetu okazuje się na studiach folklorem. Trzy klasyki:

  • Style uczenia się (wzrokowiec, słuchowiec). Dopasowanie nauczania do deklarowanego stylu nie poprawia wyników; przegląd Pashlera i współpracowników nie znalazł na to rzetelnych dowodów (2008).
  • „Używamy 10% mózgu”. Neuroobrazowanie pokazuje aktywność w całym mózgu. Mit rozbiera m.in. świetne „50 wielkich mitów psychologii popularnej” (Lilienfeld i in., 2010).
  • „Mowa ciała zdradza kłamcę”. Trafność wykrywania kłamstw, nawet u zawodowców, jest tylko odrobinę lepsza od rzutu monetą.

Oduczanie się bywa trudniejsze niż uczenie. I jest jedną z cenniejszych rzeczy, jakie wyniesiesz z pierwszego roku.

Jak przeżyć pierwszą sesję

  • Nie odkładaj statystyki. To przedmiot kumulacyjny, luka z października rośnie procentem składanym. Godzina tygodniowo na bieżąco oszczędza tydzień paniki w styczniu.
  • Ucz się aktywnie od początku. Zamykaj notatki i odpytuj się sam, rozkładaj naukę w czasie zamiast robić maratony. Te dwie techniki mają najlepsze dowody skuteczności ze wszystkich (Dunlosky i in., 2013).
  • Czytaj wybiórczo. Lista lektur bywa nierealna w stu procentach. Naucz się czytać strategicznie: streszczenie, struktura, kluczowe fragmenty.
  • Znajdź swoich ludzi. Trzy, cztery osoby do wspólnych powtórek to jednocześnie nauka i wsparcie. Najprościej przez koło naukowe, wybierz jedno już w pierwszym semestrze.

O zdrowiu psychicznym, bez tabu

Paradoks kierunku: studiowanie psychologii nie uodparnia na kryzysy, a treści zajęć potrafią rezonować z własnymi doświadczeniami mocniej, niż się spodziewasz. To częste i normalne. Większość uczelni prowadzi bezpłatne poradnie dla studentów, a korzystanie z nich to ta sama kompetencja, której będziesz kiedyś uczyć innych. W nagłym kryzysie działa telefon 116 123.

Przychodzisz po wiedzę o ludziach. Wychodzisz dodatkowo z czymś cenniejszym: umiejętnością odróżniania wiedzy od dobrze brzmiących opowieści.

Źródła i dalsza lektura

  • Pashler, H., McDaniel, M., Rohrer, D. i Bjork, R. (2008). Learning styles: Concepts and evidence. Psychological Science in the Public Interest, 9(3).
  • Lilienfeld, S. O., Lynn, S. J., Ruscio, J. i Beyerstein, B. L. (2010). 50 wielkich mitów psychologii popularnej.
  • Dunlosky, J. i in. (2013). Improving students’ learning with effective learning techniques. Psychological Science in the Public Interest, 14(1).
SK

Sebastian Kardziejonek

Twórca portalu KierunekPsychologia.edu.pl

Założyłem Kierunek Psychologia, bo sam chciałbym mieć takie miejsce na studiach. Najbliżej mi do psychologii klinicznej dorosłych, interwencji kryzysowej i diagnostyki; ciekawi mnie to, jak rozpoznać, czego ktoś naprawdę potrzebuje, i być obok bez oceniania. Głowę najlepiej przewietrzam w ogrodzie, na rowerze albo przy pracach DIY. Do tego audiobooki, zwykle kryminały i reportaże.

Czytaj dalej

Powiązane artykuły

Kierunek Psychologiaportal dla studentów