Pierwszy zadany na zajęciach artykuł naukowy potrafi przytłoczyć. Dwadzieścia stron gęstego tekstu, statystyka, której nikt cię jeszcze nie nauczył, i angielski w wersji akademickiej. Sekret, o którym rzadko się mówi: naukowcy też nie czytają artykułów od deski do deski. Czytają strategicznie. I tego da się nauczyć w jedno popołudnie.
Poznaj mapę: IMRAD
Prawie każdy artykuł empiryczny ma ten sam układ. Introduction, czyli po co badanie i co przewidywano. Method, czyli kto, czym i jak był badany. Results, czyli co wyszło, i tu mieszka statystyka. Discussion, czyli co to znaczy i jakie ma ograniczenia. Do tego abstrakt, streszczenie całości w jakichś dwustu słowach. Gdy znasz mapę, nie musisz czytać po kolei.
Czytaj w trzech podejściach
Klasyczny poradnik Keshava proponuje trzy przebiegi i świetnie sprawdza się na psychologii (2007):
- Pięć minut: abstrakt, nagłówki, pierwsze zdania akapitów dyskusji. Po tym odpowiadasz: o czym to jest i czy w ogóle mnie dotyczy? Większość tekstów odpada tutaj, i to jest w porządku.
- Dwadzieścia, trzydzieści minut: wstęp i dyskusja w całości, metoda i wyniki po łebkach (kto badany, co mierzono, główny wynik). Zapisujesz jedno zdanie własnymi słowami: co autorzy twierdzą.
- Pełne czytanie: gdy piszesz pracę. Wszystko, z ołówkiem, łącznie z tabelami i z pytaniami krytycznymi poniżej.
Pięć pytań czytelnika krytycznego
- Ilu było badanych? Wniosek z dwudziestu studentów jednego kursu to hipoteza, nie prawo natury.
- Jak duży jest efekt? „Istotny statystycznie” nie znaczy „duży”. Szukaj wielkości efektu (d Cohena, r), pamiętając, że progi interpretacji są tylko orientacyjne (Cohen, 1988).
- Korelacja czy eksperyment? Dopiero losowy przydział do warunków pozwala mówić o przyczynie.
- Czy wynik się powtarza? Wielki projekt replikacyjny odtworzył istotny wynik w mniej niż połowie ze stu badań (Open Science Collaboration, 2015). Pojedynczy artykuł to jeden głos, nie wyrok.
- Czy badanie było prerejestrowane? Plan analizy zgłoszony przed zebraniem danych utrudnia naciąganie hipotez do wyników.
Narzędzia, które oszczędzą ci godzin
Trzy, które warto mieć od początku. Zotero to darmowy menedżer bibliografii, zapisuje PDF-y i sam generuje przypisy w APA. Google Scholar ma przycisk „cited by”, który prowadzi do nowszych badań na ten sam temat. Connected Papers rysuje wizualną mapę prac powiązanych z tekstem, od którego zaczynasz.
Czytanie naukowe to nie czytanie powieści. To przesłuchanie tekstu: ty zadajesz pytania, on odpowiada.
Źródła i dalsza lektura
- Keshav, S. (2007). How to read a paper. ACM SIGCOMM Computer Communication Review, 37(3).
- Open Science Collaboration (2015). Estimating the reproducibility of psychological science. Science, 349(6251).
- Cohen, J. (1988). Statistical Power Analysis for the Behavioral Sciences (wyd. 2).
- Ioannidis, J. P. A. (2005). Why most published research findings are false. PLoS Medicine, 2(8) — prowokacyjny klasyk o słabościach publikowanej nauki.